Tort węgierski

photobucket.com

To jest tort z kategorii „Oh my God”!
Chylę czoła, padam do stóp i baaardzo dziękuję pani Dorocie za umieszczenie go na swoim blogu.
Jest przepyszny. Nie ma tutaj ani krzty przesady. Ma wszystko co uwielbiam w ciastach: dużo czekolady, kakaowy krem, jest mooocno wilgotny :) i coś co przełamuje tę całą słodycz, czyli kwaśne wisienki.
(Po raz kolejny muszę wyrazić swoje zdziwienie nad tymi, którzy tortów nie lubią ;P)

Oczywiście jak z każdym tortem i z tym jest trochę roboty :) Dlatego najlepiej rozłożyć sobie pracę na dwa dni.
Najpierw zalewamy wiśnie i pieczemy biszkopt kakaowy. Dajemy mu chwilkę odpocząć :) Na następny dzień przygotowujemy krem i polewę i zostawiamy ciasto na noc w lodówce. Bo najlepszy tort to taki, w którym smaki elegancko się „przegryzą” ;D

Jeżeli nawet sam znawca i wielbiciel czekowypieków wszelakich (czytaj: tato) powiedział, że „ten tort musi być jeszcze kiedyś zrobiony…” Nooo, takiej rekomendacji nie powstydziłby się żaden tort :)
Co ja mogę więcej powiedzieć… Alkoczekoholicy coś absolutnie dla Was!

Wiśnie w zalewie alkoholowej (przygotować co najmniej dzień wcześniej)

Składniki:

  • 350g odpestkowanych świeżych wiśni
  • 3 łyżki cukru
  • 100ml likieru migdałowego (u mnie Amaretto)
  • 50ml spirytusu

Wiśnie zasypać cukrem i odstawić na jakąś godzinkę.
Jak już nam ładnie puszczą sok, zalać wymieszanymi alkoholami, przykryć i wstawić do lodówki na co najmniej 24h.

WAŻNE!
Nie pozbywamy się zalewy alkoholowej. Przyda się do nakrapiania biszkoptów :)
Powinniśmy uzyskać około szklanki zalewy. 

Obsypka

I tutaj sprawa wygląda ciekawie, ponieważ obsypkę robiłam z tego przepisu na pralinę. Tak jak pani Dorota zasugerowała najlepiej zrobić z 1/3 porcji.
Otrzymałam takie oto cudo:

photobucket.com

Całość posiekałam, zblendowałam i wyszło coś naprawdę pysznego…
Jednak… No właśnie. Był z tym niemały problem, dlatego nie wiem, czy następnym razem nie zdecyduję się po prostu na podprażenie i posiekanie migdałów i wsio. Chyba za dużo roboty z tą praliną :)
No, ale jak kto woli :)

Biszkopt kakaowy

Przepis na biszkopt jest już na blogu (o, tu), ale w razie czego podaję go również poniżej.

Składniki:

  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2/3 mąki pszennej tortowej
  • 1/3 szklanki kakao

Białka oddzielić od żółtek. Ubijać na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodawać stopniowo cukier (można na trzy podejścia) dalej ubijając. Kiedy cukier połączy się z pianą i nie będzie już wyczuwalny, dodawać pojedynczo żółtka, po każdym dodaniu miksując.

Mąkę i kakao przesiać i połączyć.

Suche składniki dodać do masy i bardzo, ale to bardzo wolno wmieszać szpatułką (można przesadnie delikatnie :) )

Dno tortownicy o średnicy 20cm wyłożyć papierem do pieczenia. Masę przelać do formy i… do piekarnika :)

Piec w temp. 160°C przez około 35-40 minut.

I teraz szybka akcja!
Po upieczeniu, wyciągnąć gorące ciasto i upuścić je na blat z małej wysokości. Ja wiem… hmm… z 30-40 cm? : )
Ciasto powinno się delikatnie „odpowietrzyć”.
Włożyć je z powrotem do piekarnika i pozostawić do wystudzenia.
A, piekarnik zostawiamy delikatnie uchylony :)

Po wystudzeniu biszkopt kroimy na 3 blaty.

Krem czekoladowy

Składniki:

  • 500g mascarpone
  • 500ml śmietany kremówki
  • 200g gorzkiej czekolady
  • 5 łyżek cukru pudru
  • wiśnie z naszej zalewy alkoholowej :)

Wiśnie odstawiamy do odsączenia.
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Odstawiamy do całkowitego ostygnięcia (co jakiś czas mieszając)
Mascarpone ubijamy bardzo krótko z kremówką i cukrem pudrem aż otrzymamy gładką masę.
Dodajemy wystudzoną czekoladę i krótko miksujemy.
Na koniec wmieszowujemy odsączone wiśnie :)

Wykonanie tortu

Pierwszy z blatów biszkoptowych nasączyć 1/3 szklanki zalewy alkoholowej. Wyłożyć 1/3 kremu czekoladowego.
Położyć drugi blat i podobnie – nasączyć połową pozostałej zalewy i połową pozostałego kremu.
Na wierzch położyć ostatni z blatów i nasączyć resztą alkoholu. Wyłożyć resztę kremu na górę i boki tortu.

Boki obsypać praliną migdałową.

Polewa (najlepsza) :)))

Uwaga uwaga, a teraz będzie przepis na najpyszniejszą polewę cioci Renatki :)

Składniki:

  • 6 łyżek cukru
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki wody
  • 2 łyżki kakao

Cukier zmieszać z kakao. Dodać do masła i wody, Całość podgrzać, mieszając do otrzymania gładkiej masy.

Polać tort polewą i wstawić do lodówki najlepiej na całą noc.

Tak jak wcześniej napisałam, jest sporo do robienia, ale naprawdę naprawdę warto!

Do zasłodzenia! ;P

photobucket.com

photobucket.com

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s