Czekoladowe Mocno Alkoholowe

photobucket.com

Jak mnie się chciało murzynka!
I właściwie nic więcej nie musiałabym pisać : )

Pamiętam, że to murzynek był właśnie pierwszym ciastem, które wykonałam sama sama, bez pomocy Mamy Dobrej Rady : ) Zrobiony wtedy w tajemnicy, był fajnym zaskoczeniem dla wracających z pracy, tudzież z miasta, domowników : )
Ale ja wtedy pękałam z dumy, o raju. A jak jeszcze okazało się, że po rozkrojeniu nie ma w środku zakalca, a ciasto wyszło puszyste, to już w ogóle pełnia szczęścia : ))
Kurczę… kiedy to było… Ile od tego czasu ciast i ciasteczek powstało… A ile frajdy, kłótni i przede wszystkim kalorii przy tym było ;P
I pomyśleć, że w całym tym gąszczu kuchennego eksperymentowania przyjdzie mi zapomnieć o zwykłym murzynku…
No, ale już sobie przypomniałam : ) A właściwie bardzo, ale to bardzo chciało mi się ciasta czekoladowego, a z pomocą przyszły Moje Wypieki i jak zwykle niezastąpiona pani Dorota, która czyta ostatnio w moich myślach jak mało kto :)

(Nie)zwykłe ciasto mocno czekoladowe, wilgotne, ale nie ciężkie. Z Bailey’s… więc grzeje, oj grzeje… Szczególnie jeśli w trakcie robienia wylizuje się garnki i miski ;D
Powiedziałabym, że znowu jakoś tak jesiennie, ale przecież do tego przepisu będzie wracać się znacznie częściej : )

Składniki (na tortownicę 21cm):

  • 150g masła
  • 100g gorzkiej czekolady
  • 80g drobnego cukru
  • 100g brązowego cukru
  • 50g kakao
  • 180ml Bailey’s
  • 170g mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki sody
  • szczypta soli
  • 3 jajka (w temp. pokojowej)

Spód formy wyłożyć papierem do pieczenia.

Czekoladę posiekać.

Masło roztopić. Dodać czekoladę i oba cukry.
Przesiać kakao. Dodać.
Dolać likier. Wymieszać.
Podgrzewać na małym ogniu do roztopienia i połączenia wszystkich składników cały czas mieszając.
Przestudzić.

Mąkę, proszek, sodę i sól przesiać, wymieszać. Odstawić.

Jajka roztrzepać.
Wlać do nich trochę masy czekoladowej. Wymieszać.
(To taka troszkę mamusina metoda, co by jajka się nie ścięły od ciepłej masy… Więc ujmę to tak – musimy po prostu ogrzać jajeczka ;D )
Wlać resztę masy. Wymieszać do połączenia.

Do masy wsypać 1/3 mąki. Wymieszać.
Dodać resztę mąki i wymieszać do połączenia (tak żeby nie było żadnych grudek odmącznych : ))

Masę przelać do formy.
Wyrównać.

Piec w temp. 160°C przez ok. 40-45 minut.
Lepiej nie przetrzymywać ciasta dłużej w piekarniku. Może nam za bardzo wyschnąć.

Wystudzić ciasto na kratce.
Jak ostudzimy, polewamy tą pysznością:

Polewa czekoladowa:

  • 100g gorzkiej czekolady
  • 50ml śmietany kremówki
  • 50ml Bailey’s
  • łyżeczka masła

Czekoladę posiekać.

Kremówkę podgrzać z likierem do momentu wrzenia. Zdjąć z palnika. Dodać czekoladę. Odstawić na chwilkę.
Całość wymieszać.
Na koniec dodać łyżeczkę masła i wymieszać do połączenia.
Odstawić do zgęstnienia.
I pooooooolać : )

Aha, ciasto pięknie pęka, ale… nie opada : )
Oraz nieźle uzależnia ;D

Smacznego!

photobucket.com

photobucket.com

photobucket.com

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s