Moja MiniBiblioteczka :)

A właściwie Moja (nie taka już mini) Biblioteczka :))
Dzielę się z Wami moimi skarbami, bo uwielbiam każdą z nich :) I każda jest na wagę złota :)
Większość przybyła do mnie w formie prezentów. Obdarowującym baaaardzo dziękuję :)

No to teraz nie pozostaje nic innego jak tylko brać się za czytanie i… pieczenie, rzecz jasna :)

photobucket.com

Makowiec z przepisu Mamy

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

photobucket.com

Skąd ten przepis – któż to wie? ;P
Ja go mam od Mamy. Mama pewnie od znajomej, a znajoma od znajomej znajomej ;P
I tak to jest :) Ale chyba zgodzicie się ze mną, że te wędrujące przepisy są najlepsze. Działają trochę jak głuchy telefon – zaczyna się od przepisu na biszkopcik, a kończy na torcie potrójnie śmietankowym z mango ;P No bo przecież jak każdy po drodze doda swoje własne modyfikacje, to później wychodzą różne cuda niewidy ;D

Nie przepadam za makowcami. Ogólnie mak w jakichkolwiek wypiekach niekoniecznie mnie zachęca ;)
Ale gdybym już miała robić makowca, to tylko z tego przepisu. Dlaczego? Bo znam, bo ufam, bo Mamusiny ;D

Jest to jeden z przepisów, które oddaję w ręce Mamy… i nie żałuję :)
Czytaj dalej

Pijak

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

photobucket.com

To jest klasyk :)
Ciasto, które pamiętam z dzieciństwa (już wtedy poili mnie takimi alkoholowymi ;P)
Ciasto, które lubiłam od zawsze.
Ciasto, które musicie chociaż raz zrobić :)

Oczywiście nie oszukujmy się – to ciasto nie jest dla wszystkich. Podstawą jest porządne, ale to naprawdę porządne nasączenie. Bez niego nie ma pijaka, koniec kropka. I proszę, nie podchodźmy do nasączania ostrożnie ;) Ma być mokre, ma być alkoholowe, ma być ostre – jak to… pijak ;P
Biszkopty można przygotować nawet dwa dni wcześniej. Na następny dzień składać ciacho i niech się przegryza przez noc, co by było pyszne w dniu podania ;)
Aha, i jak ktoś powie, że „ojej ojej, ale ten krem jest z gotowca, bleeee”, niech najpierw spróbuje :) Jest duża szansa, że przymknie oko, a może nawet zmieni zdanie :)

Zabrzmi to ryzykownie, ale… uwielbiam pijaka ;D
Czytaj dalej

Piernik staropolski

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

photobucket.com

Oczywiście wszyscy już ten piernik znają i pieką go od tysięcy lat, tylko ja opóźniak ;P

Po raz kolejny… pierwszy raz na Sarence ;P
To jest pierwszy piernik w moim krótkim, ale jakże skomplikowanym życiu ;P W zeszłym roku pamiętam, że robiłam ekspresowe pierniczki, ale jakoś mnie nie porwały ;) Niezrażona piernikowym niepowodzeniem, postanowiłam upiec coś bardziej klasycznego. Poza tym, bardzo, ale to bardzo interesowało mnie jak ciasto może czekać ponad 5 tygodni na pieczenie! A jednak… Jak to powiadał taki jeden pan „niemożliwe stało się możliwe” :P Ciasto odstało swoje w lodówce, nie chciało się rozwałkować, upiekło się i… jest mistrzowskie! Już na drugi dzień po upieczeniu rozpływa się w ustach… Mhmm… Pychota :) Obiecałam sobie, że następnym razem nałożę więcej powideł albo sama zrobię jakąś masę śliwkową. Będzie jeszcze lepsze… o ile to możliwe :)

No i w końcu jakiś wpis typowo świąteczny. Udało się ;P
Wprost z Moich Wypieków… pierniczek :)

Wszystkiego co najlepsze w te Święta :)
Czytaj dalej

Chleb pszenno-razowy

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

W3Schools.com

Kiedy okazało się, że chlebek można samemu zrobić w domu i, co więcej, wychodzi pyszniasty, obiecałam sobie, że od czasu do czasu będę piekła swoje własne pieczywo. Naprawdę warto. Jak już kiedyś wspominałam, to uczucie, że upiekło się swój własny chleb – no bezcenne :)
Kto częściej zagląda na Sarenkę wie już z pewnością, że preferuję wypieki ciemno-ziarnisto-razowo-żytnie ;) Nic na to nie poradzę – nikt mnie nie przekona, że jasne pieczywo jest lepsze :)
Mówi się, że pierwsze razy są mocno przereklamowane… To mój drugi chlebek, więc wedle zasady powinien wyjść jeszcze lepszy niż pierwszy :) Ale że Sarenka jest sprawiedliwa, przyznaje, że oba są równie dobre. Nie będziemy faworyzować :)
A tak w ogóle, to jest nowa foremka, więc może niedługo uda się poszaleć z nowymi chlebusiami ;D
Czytaj dalej

Sernik miętowy

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

photobucket.com

Przeważnie uciekam przed połączeniem mięty i czekolady. Jakoś niespecjalnie podchodzi mi ten smak… Ale… Wychodzi na to, że do wszystkiego trzeba dojrzeć : )
Sernik zrobiłam z czystej ciekawości. Nie potrafiłam sobie wyobrazić, że jakieś tam kilka listków ziółka może tak wpłynąć na smak ciasta. No krótko mówiąc, byłam święcie przekonana, że wszystkie ochy i achy nad miętowością tego sernika są grubo przesadzone : )
No i zonk.
Orzeźwiający, rześki i dający przyjemne uczucie chłodu – tak opisałabym ten sernik. Mięta świetnie współgra z mleczno-czekoladową polewą i równie czekoladowym spodem.
Oprócz walorów smakowych, serniczek ma też oczywiste walory estetyczne ;D Zieloniuuuuutki : ) Moja wersja jest bardziej pastelowo-miętowa, ale to tylko dlatego, że dodałam dużo mniej świeżej mięty niż w oryginalnym przepisie. Ale i tak, zielonkawa poświata jest : )

Dla wielbicieli mięty i nie tylko… : )
Czytaj dalej

Kuleczki pistacjowo-żurawinowe

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

photobucket.com

Żurawina – mniam, daktyle – mniam, miodek – mniam i moje najukochańsze pistacje!
Takie przekąski polecam każdemu,
bo
zdrowo
i
smacznie,
nie skończysz jak zaczniesz ;)
(Jak widzicie oprócz nieśmiałych prób pieczenia, podjęłam również nieudolne próby wierszopisarstwa ;P)

Kuleczki są mocno miodowe z delikatnie wyczuwalną słonością pistacji. Lepkie przede wszystkim dzięki daktylom.
W oryginalnym przepisie kuleczki zostały nazwane energetycznymi kąskami :) Nic dziwnego, orzechy i bakalie to niezła dawka energii, nawet jak na takie maleństwa :)
Podejrzewam, że będę jeszcze nad nimi eksperymentowała, podmieniając składniki jak leci :)

Może nie bożonarodzeniowo, ale jak smacznie ;)

Ach, byłabym zapomniała! Ten wpis dedykuję mojemu kochanemu blenderowi, który odszedł tak niespodziewanie jak się pojawił ;P
Czytaj dalej