Malinówka

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

photobucket.com

Zaczęło się rok temu, efekty widzimy i smakujemy właśnie teraz :)

Tylko przypomnę, że ja z alkoholem to tak bardzo, ale to baaardzo ostrożnie. Bo przyznam, że działa jak natura chciała ;P

Z tą malinówką to jest tak, że jak się uzbiera kilka miseczek malin u dziadków, to później zaczyna się kombinowanie na jak najlepsze spożytkowanie (nawet do rymu :))
Cały proces robienia nalewek zapoczątkowała Ciocia, a ja postanowiłam podążać jej śladem… Bo muszę przyznać, że jesienne wieczory znoszę nadzwyczaj ciężko. Nie znoszę zimna, nie znoszę braku słońca, nie znoszę krótkich dni i przemarzniętych stópek… Grzejniki grzejnikami, ale czasami najlepiej po prostu rozgrzać się od środka :) Tym bardziej, że malinówka słooodziutka jak nie wiem co :)

Polecam na katarki, zapalone gardełka i smutne długie wieczory*
Reszta nalewek przegryza się :)

*Teraz tak, z tymi smutnymi wieczorami to bez przesadyzmu, co byśmy nie skończyli wiadomo jak :)

Składniki (na ok. 1l nalewki):

  • 0,5kg malin
  • 0,5kg cukru
  • 0,5l spirytusu

Maliny zasypać cukrem i zalać spirytusem.
Odstawić do przegryznięcia na około 3-4 miesiące :)
Co jakiś czas można wstrząsnąć słoikiem, żeby cukier elegancko się rozpuścił :)

photobucket.com

photobucket.com

photobucket.com

Po tym czasie zlej i przefiltruj nalewkę.
Odstaw na ładnych parę miesięcy.

Moja dopiero po roku nabrała słodziutkiego malinowego smaku :)

Ciepłych wieczorów :)

photobucket.com

Reklamy

11 uwag do wpisu “Malinówka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s