Ciasteczka kajmakowe

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

photobucket.com

Chciałam jakoś ładnie pożegnać październik.
A że niekoniecznie przepadam za tym całym halloweenowym szałem i tymi wszystkimi dyniami, proponuję słodziutkie kajmakowe ciasteczka. Pyszniutkie. Do kawki, tudzież do herbatki.

Do widzenia, panie Październiku :)
Czytaj dalej

Reklamy

Pralinki pistacjowe

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

photobucket.com

Są wpisy, nad którymi zastanawiam się pięć tysięcy razy.
A było to tak…

… to miały być najpiękniejsze pralinki.
Że takie równe, że z foremeczek, że jak malowane :)
Oczywiście wyszło jak wyszło. Ani równe, ani z foremeczek… że już o „jak-malowane” nie wspomnę ;)
Standardowo, manualno-dekoracyjna porażka!
I teraz padnie znane Wam już pytanie – i co z tego?
I co z tego, że nie są gładziutkie, śliczniutkie skoro smak masy jest tak zaskakująco pyszny, że właściwie byłabym w stanie wyjeść wszystko zanim zrobiłam pralinki?
I co z tego, że nie wyglądają jak z wystawy? I tak znikały jak oszalałe! :) Raju, jaka to jest przyjemność widzieć jak ktoś kto nie przepada za takimi smakami, wcina pralinki jedna za drugą, aż się uszy trzęsą :)

I tak oto czytacie post, którego miało nie być, bo przecież „można wstawić jak się zrobi ładniejszą wersję” :)
Wygrał smak.
I tak ma być :)

PS Kocham pistacje i uwierzcie mi, można dać się pokroić za tę masę :)
Czytaj dalej

Bułeczki Cheddar-owe :)

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

photobucket.com

Spontanicznie!
Na fali wypieków drożdżowych!
Jedno z najlepiej współpracujących ciast. Prawie samo się wyrabiało :)
Z dodatkiem startego sera cheddar, chociaż może być właściwie każdy inny żółty ser. Następnym razem dodam jeszcze jakichś ziółek prowansalskich… i może podsmażonej delikatnie cebulki..? :)
Pod wieczór wymyśliłam jeszcze, że całkiem fajnie bułeczki będą komponowały się z kubełkiem gorącego czerwonego barszczu…
Także, nie do końca na słodko, ale nadal smacznie :)
Zainspirowały mnie supełki z A Spicy Perspective :) Wersję z boczkiem też na pewno zrobię! Wygląda zbyt smakowicie, żeby sobie odmówić :)
Czytaj dalej

Drożdżowe babeczki

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

photobucket.com

Ale mnie łapy swędziały, żeby zrobić jakieś coś drożdżowe…
Pozazdrościłam chyba dziewczynom :)
Jak nie drożdżóweczki, to chlebek domowy, to rogaliczki… O raju! Jak wpadłam dzisiaj do kuchni, rach ciach wyrobiłam ciasto, zrobiłam nie wiadomo kiedy kruszonkę i… już pachniało w domku ciastem drożdżowym :)
Uwielbiam :)
Czytaj dalej

Słonecznikowiec

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

photobucket.com

Kolejna bomba kaloryczna :)
Możliwe, że moje wybory padają ostatnio na takie ciasta, gdyż iż ponieważ próbuję się podpaść… Więc może jakoś podświadomie..? Freud by się nad tym zastanowił ;P

Co do samego słonecznikowca… jest mega! (że tak polecę slangiem młodszej części społeczeństwa :)) Ten krem z pieczonym słonecznikiem może i ma z 8000 kalorii, ale smak jest taki, że nawet te całe kalorie jakieś takie przyjemniejsze się wydają :)
Po zrobieniu kukułki powiedziałam, że teraz ciężko będzie znaleźć równie dobre ciasto… I trochę się zaskoczyłam. Może to i inna kategoria, ale wrażenia smakowe podobne (czytaj: pycha!!!) :)

Więc tak, słonecznikowiec jest dosyć słodki, ale nie przesłodzony. Konkretny, ale nie zapychający. Kaloryczny, ale… no cóż, trudno ;)
Nie wiem jaką macie miarę pyszności Waszych wypieków, ale mnie wczoraj wystarczyło, że usłyszałam Mamowe „mhmmmmmmm” po pierwszym kęsie… i właściwie więcej mi nie było trzeba :)

Oczywiście prawie zapomniałam… Wszystkim Wychowawcom i Nauczycielom życzę, żeby nie stracili tej „iskierki”. Ile dacie z siebie, tyle otrzymacie w zamian… Szczerze w to wierzę :)
Czytaj dalej

Kukułka

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

photobucket.com

Są ciasta, które po prostu chce się upiec. I to się wie.
Jak zobaczyłam je na Moich Wypiekach od razu wiedziałam, od razu, od razu :)
Naprawdę nie przesadzę… ja naprawdę nie przesadzę jeśli powiem, że jest jednym z lepszych na Sarence! Oczywiście jeszcze wiele się może wydarzyć w przyszłości ;)
Natomiast na chwilę obecną wskakuje do mojej Top5, a może nawet Top3.
Oba kremy są taaakie pyszne i takie… kremowe :) Właśnie takie jakie powinny być. A takie schłodzone, prosto z lodówki, to już w ogóle poezja. Plus te troszkę pijane biszkopty i ukochane przeze mnie ostatnio brownies… Poważnie, lepiej być nie mogło :)

Oczywiście zrezygnowałam z żelatyny, ponieważ nie pozostaję z nią w jakichś bardzo przyjacielskich stosunkach… (sama nie wiem dlaczego :)) i to niestety wpłynęło na konsystencję kremu. Mówiąc krótko, rozciapciał się ;P Ale wiecie jaka jestem, może się rozpadać, wyglądać tragicznie… ważne, żeby smakowało :)

Myślę, że z powodzeniem zastąpi najwykwintniejsze ciasta i torciki :)
Baaaardzo polecam, bardzo :)
Czytaj dalej