Batoniki fitness

photobucket.com

Tak jak wspominałam, eksperymentowania z bakaliami wszelakimi ciąg dalszy :)
Ciasteczka dla zdróweczka II, czyli batonikowa wersja fitnessek.
Trochę pokombinowane z formą i ze składem, ale przekaz ten sam – ma być ziarniście, zdrowo, no i oczywiście smacznie :)

Właściwie ciężko mi powiedzieć, które z fitnessek lubię bardziej. Hmm… Ciasteczka są lżejsze, mniejsze i bardziej chrupkie. Z kolei batonik – lepki i stanowczo cięższy.
(Swoją drogą, gdyby tak przestopniować lepki… Hmmm, lepki – lepszy – najlepszy ;P)
Naprawdę, co kto lubi :)
Proponuję robić jedne i drugie na zmianę :)

Batonik zapożyczony od pani Doroty.
Obiecuję (a robię to wyjątkowo rzadko) więcej takich eksperymentów :)

Czytaj dalej

Batoniki otrębowe

photobucket.com

Szok! Zrobione dzisiaj i od razu wstawiam!
Na zdrowo, bardzo otrębowo. Batoniki bardzo fajne jako przekąska do kawy albo herbatki :) Dobrze mieć je pod ręką kiedy ciągnie nas do czekoladek, cukiereczków itp. Te batoniki są chyba odpowiedzią na wszędobylskie „Czegoś mi się chce…” :)
W oryginalnym przepisie, który znajdziecie tu, autorka postawiła na rodzynki, a ja jak zwykle wciskam wszędzie żurawinę ;P
Możliwe, że zmieniłam też troszkę proporcje, ale… co tam :) Jak mieszać, to na całego!
Po całym tygodniu obżerania, ciekawa odmiana (czytaj: odtrutka).
;)
Czytaj dalej