Orzechowy torcik bezowy

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

photobucket.com

Bezowe wypieki są super! Szybko i pysznie :)
Chyba najwięcej czasu zajmuje samo studzenie bezy, bo wykonanie to kwestia 15 minut :)

Beza jest bardzo orzechowa, krem bardzo czekoladowy… Chyba nie ma lepszej rekomendacji :)
Zapraszam czerwcowo :)
Rozpusta na Dzień Dziecka :)
Czytaj dalej

Reklamy

Nietypowy torcik bezowy :)

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

photobucket.com

Przepisy z Moich Wypieków uwielbiam.
Tak prawdę mówiąc, chyba jeszcze się na nich nie zawiodłam :)
Kiedy pani Dorota oznajmiła, że wydaje książkę, wiedziałam, że bardzo, ale to bardzo chciałabym ją mieć u siebie na półce. Bo niby przepisy praktycznie te same, ale jednak co książka to książka :) Szeleści, pachnie, zajmuje trochę miejsca w pokoju… Tylko czekam kiedy się upaprze w kuchni :))

Właśnie w tej książce znalazłam przepis na tę bezę… Chociaż bezy to nie przypomina, nic a nic.
Mama mówiła, że jak makowiec… Ciocia, że jak keks… A może trochę ciasto czekoladowe? :)
W każdym razie, jak zobaczyłam sześć białek w przepise, już wiedziałam co zrobię z pozostałych żółtek (o, to można na przykład zrobić :))
Torcik jest rzeczywiście leciutki. Bardzo smaczny i, co ważne, robi się go ekspresowo.
Baaardzo fajny przepis :)
Czytaj dalej

Batoniki energetyczne

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

photobucket.com

Kolejna propozycja na odtrutkę. Bardzo fajne do przegryzania, szczególnie kiedy dopadnie nas ochota na słodkie podjadanie :) Batoniki są naprawdę mało słodkie… Nawet zastanawiam się, czy następnym razem nie dam więcej miodku :) Znalazłam je u Kingi i początkowo zrobiłam je według jej przepisu, jednak nie skleiły mi się tak pięknie jak u Pani Autorki :) Przerobione na wersję pieczoną, udały się superancko :) Mimo wszystko, w najbliższej przyszłości zrobię jeszcze jedno podejście do wersji no-bake :)
Zapraszam dietetycznie :)
Czytaj dalej

Makowiec z przepisu Mamy

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

photobucket.com

Skąd ten przepis – któż to wie? ;P
Ja go mam od Mamy. Mama pewnie od znajomej, a znajoma od znajomej znajomej ;P
I tak to jest :) Ale chyba zgodzicie się ze mną, że te wędrujące przepisy są najlepsze. Działają trochę jak głuchy telefon – zaczyna się od przepisu na biszkopcik, a kończy na torcie potrójnie śmietankowym z mango ;P No bo przecież jak każdy po drodze doda swoje własne modyfikacje, to później wychodzą różne cuda niewidy ;D

Nie przepadam za makowcami. Ogólnie mak w jakichkolwiek wypiekach niekoniecznie mnie zachęca ;)
Ale gdybym już miała robić makowca, to tylko z tego przepisu. Dlaczego? Bo znam, bo ufam, bo Mamusiny ;D

Jest to jeden z przepisów, które oddaję w ręce Mamy… i nie żałuję :)
Czytaj dalej

Jeszcze szybsze Fitnesski

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

photobucket.com

Mistrzostwo świata! Uwielbiam takie ciastka i zawsze będę uwielbiała, a jeśli ktoś spróbuje mnie od tego uwielbienia odwieść, dostanie w nos :)
Jak tylko zobaczyłam je w Kuchni w wersji light od razu wiedziałam, że muszę muszę muszę je zrobić! Są świetną alternatywą dla fitnessek, które już dawno zawładnęły moim sercem… czy też żołądkiem ;)
Robi się je znacznie szybciej, przede wszystkim nie trzeba czekać tak długaśko na ściągnięcie masy. Mieszasz, zlepiasz i pieczesz :)
Naprawdę, jak dla mnie wyśmienite.
I można jeść bez większych wyrzutów – samo zdrowie! :)
Czytaj dalej

Czekoladowa Pavlova z malinkami

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

photobucket.com

Muszę muszę muszę wstawić ten przepis czym prędzej! Już mówię dlaczego. Nie żebym jakoś specjalnie kochała bezy, nie. Kopiec bitej śmietany też mnie nie przekonuje. Ale to co się przypadkiem przydarzyło, czyli czekoladowa Pavlova, to jak dla mnie coś absolutnie pysznego! Moje kubki smakowe mówią stanowcze tak tak tak :)
Beza słodka, jak to beza. Śmietana również. Maliny przyjemnie kwaśne. Wszystko idealnie się komponuje :)
Bezę piekłam drugi raz w życiu. Za pierwszym miałam stracha, bo to pierwszy raz ;P Tym razem strach wywołany był konsystencją piany. Nie była taka jak poprzednio, więc od razu pojawiła się myśl, że coś jest nie tak. Koniec końców, wszystko było tak ;D Krucha z wierzchu, ciągutek w środku i te kawałki czekolady…
Przepis od dobrze znanej pani Nigelli*

W razie gdyby ktoś mnie zapytał – tak, według mnie ta Pavlova jest lepsza niż wersja cappuccino :)

A, i jeszcze dwa pe-esy:

PS Ostrzegam przed przesadnym miksowaniem składników na późniejszym etapie robienia bezy :)
PS2 To taka kolejna propozycja na wykorzystanie białek z pysznego jabłeczniczka :)
Czytaj dalej

Pavlova cappuccino

photobucket.com

Co ja się naczytałam o bezach! Że pieczenie to jakaś tragedia, że pięknie rosną tylko po to, żeby za chwilę klapnąć, że gumowe w środku, że popękane, że białka przebite… Raju! Sama się nakręciłam. Do bezy podchodziłam jak do jeża :)
No, ale nie byłabym sobą gdybym nie zrobiła choć jednego podejścia. Pomyślałam sobie „No trudno, wóz albo przewóz”. Wyczekałam aż chata będzie wolna (im mniej świadków tej tragedii, tym lepiej ;P ) i zabrałam się za pierwszą w życiu bezę.
Z Pavlovą pierwszy raz spotkałam się oglądając którąś z serii Nigelli. U pani Doroty znalazłam przepis na wersję kawową bezy. Wyglądała całkiem smacznie :)
Podejrzewam, że mam więcej szczęścia niż umiejętności, ale Pavlova wyszła mi w miarę elegancko :) Kruchutka na zewnątrz. Wewnątrz ciągutka. Przyjemnie kawowa… Czyli chyba taka jaka wyjść powinna :)

Przepis na torcik bezowy nie bez przyczyny pojawia się zaraz po przepisie na jabłecznik. Do jabłecznika były nam potrzebne same żółtka, a jak to tak wyrzucić tyle białek! Nic nie może się zmarnować :)
Także cztery białka do lodówki i robimy bezę :)
Czytaj dalej