Wieloziarnisty Razowy

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

photobucket.com

Nie wiem, czy nie najlepszy chleb jaki do tej pory udało mi się zrobić!
To znaczy, jak dla mnie najlepszy :) Bo jeśli nie lubicie ciężkiego i naładowanego ziarnami pieczywa, musicie poszukać czegoś innego :) Chociaż przyznam, że nawet jak na taki ciężki rodzaj chleba, miąższ wcale nie jest zbity, ale raczej dosyć pulchniutki!
Konsekwentnie trzymam się robienia pieczywa wyłącznie na drożdżach… Ale ten zakwas… No chodzi za mną, chodzi… Widocznie muszę jeszcze do tego dojrzeć ;P

Tymczasem naprawdę gorąco polecam :)
Ci, którzy widzą różnicę między pieczywem kupnym a domowym, wiedzą o czym mówię :)

I jeszcze jedno, jeżeli ktoś z Was siedzi właśnie w domowym zaciszu i cierpi na tak zwane wyrzuty sumienia z kategorii „A miałam iść poćwiczyć, A miałam dzisiaj pobiegać, A znowu nie poszłam na fitness…”… Jeśli tak właśnie jest, idźcie do kuchni i zróbcie ten chleb… Przy wyrabianiu ciasta spaliłam chyba milion kalorii ;D
Czytaj dalej

Reklamy

Chleb pszenno-razowy

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

W3Schools.com

Kiedy okazało się, że chlebek można samemu zrobić w domu i, co więcej, wychodzi pyszniasty, obiecałam sobie, że od czasu do czasu będę piekła swoje własne pieczywo. Naprawdę warto. Jak już kiedyś wspominałam, to uczucie, że upiekło się swój własny chleb – no bezcenne :)
Kto częściej zagląda na Sarenkę wie już z pewnością, że preferuję wypieki ciemno-ziarnisto-razowo-żytnie ;) Nic na to nie poradzę – nikt mnie nie przekona, że jasne pieczywo jest lepsze :)
Mówi się, że pierwsze razy są mocno przereklamowane… To mój drugi chlebek, więc wedle zasady powinien wyjść jeszcze lepszy niż pierwszy :) Ale że Sarenka jest sprawiedliwa, przyznaje, że oba są równie dobre. Nie będziemy faworyzować :)
A tak w ogóle, to jest nowa foremka, więc może niedługo uda się poszaleć z nowymi chlebusiami ;D
Czytaj dalej

Chleb razowy

photobucket.com

Ten wpis nie mógł zacząć się inaczej – Mój pierwszy w życiu chlebek!
Właściwie powinnam napisać spory kawał chleba, bo przepis jest na dość duży bochenek.
W życiu nie pomyślałabym, że zrobienie własnego chleba to taka frajda i przede wszystkim satysfakcja. A jak jeszcze do tego wszystkiego jest pyszny, to już w ogóle radocha na całego :)
Zdecydowałam się oczywiście na wersję razową, bo takie pieczywo uwielbiam. Jest cięższe, ale zarazem bardziej sycące.

Także robimy, kroimy gruuube pajdy, smarujemy twarogiem i… na zdrowie! :)

Aha, a tym, którzy uważają, że robienie chleba to już wyższa szkoła jazdy itp, proponuję zastosować się do jakże mądrych słów mojego znajomego… Rzekł mi kiedyś „Wiadro jest do połknięcia”…
No, więc parafrazując, chleb jest do zrobienia :D
Czytaj dalej