Lody Nutella

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

photobucket.com

Akcja Nutella trwa w najlepsze :)

Tak przy okazji robienia tych lodów, przejrzałam sobie całą kategorię lodową na Sarence, żeby porównać, które są najszybsze do wykonania. Ogłaszam wszem i wobec, że Lody Nutella wygrywają jednogłośnie w kategorii „super-ekstra-hiper-mega-ekspresowe” ;P
No ja nie mogę! – połączyć trzy składniki, schłodzić, zmiksować i zamrozić? Bajka!

Jedna ważna sprawa, z tego co zauważyłam, te lody są dosyć miękkie. Nie są twarde jak kamień po zamrożeniu, wręcz przeciwnie. Ma to swoje dobre i złe strony :) Z tych dobrych, nie trzeba ich często miksować, bo nie kryształkują :) Z tych gorszych, nie spodziewajmy się, że uformujemy z nich piękne kulki, które nam się nie roztopią :)

Muszę przyznać, że podjadałam sporo już przy kręceniu i w smaku są obłędnie nutellowe :) Czyli… pyszne! No, ale jak mogą być niepyszne skoro z Nutellą..? :)
Czytaj dalej

Lody Malaga

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

photobucket.com

Jedne z moich ulubionych lodów tym razem w wersji home-made :)
Od razu uprzedzam, nie są takie jak kupne. Wydaje mi się, że kupne są hmmm intensywniejsze w smaku i mają to coś malagowe ;)
Nie jestem pewna, czy gdybyście spróbowali tych domowych, powiedzielibyście od razu, że to właśnie malaga, ale ale… jednego jestem pewna – powiedzielibyście, że są po prostu… przepyszne :)
Dodałam sporo rumu (a co!) Aha, i dodatkowo namoczyłam rodzynki w (no, a jakże) rumie. Lody są, rzekłabym, dosyć konkretne ;)
Z pewnością będę jeszcze poszukiwała innych przepisów. Na razie skorzystałam z pomysłu Shulie z Food Wanderings i jestem bardzo, ale to bardzo zadowolona :)
Zachęcam do wypróbowania!
Czytaj dalej

Lody Caffe Latte

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

2013-10-28 12.13.53

Ja wiem, że już zimniej i bardziej nas ciągnie do cynamonów, czekolad, imbirów i innych grzańców, ale postanowiłam skorzystać z ostatnich promyków słońca i ostatnich ciepłych podmuchów wiatru i dodać coś bardzo letniego : )
Tak chyba na wszystkie sposoby przywołuję jeszcze to lato…

Nie wiem co się porobiło, ale nie mogę się obyć bez czekolady, orzechów… i lodów właśnie. Przychodzi wieczór, zamrażalnik otwiera się sam(!) i trzeba zjeść lody : )

Caffe latte w smaku jest mniam mniam mniam : ) Już podczas kręcenia ciężko się powstrzymać przed podżeraniem :)
Troszkę jestem na siebie zła, bo lody mogły być jeszcze lepsze (na pewno w konsystencji) gdyby nie to, że zostawiłam ostatnio głowę w drugim pokoju, a rozkojarzenie me sięgnęło zenitu… Co się stało? Ano, zamiast żółtek dodały się dwa całe jajka… Bałam się, że w ogóle nic z tego nie wyjdzie, ale uff : ) Proponuję jednak trzymać się oryginalnego przepisu, tak będzie bezpieczniej : )
Ja natomiast obiecuję, że zrobię jeszcze jedno podejście, tym razem z głową na swoim miejscu : )

Są pyszne : )
Czytaj dalej

Lody Oreo

photobucket.com

Już jakiś czas temu zapowiadałam, że się pojawią…
Kręciłam, kręciłam i wykręciłam : ) Ale na serio, nie żartuję. Lubię sobie robić takie małe podsumowania od czasu do czasu. A że udało mi się już ukręcić kilka rodzajów lodów, próbowałam dzisiaj ustalić te najulubieńsze. Tak, bez wahania te te i jeszcze raz te : ) Nie jestem obiektywna, bo przyznaję, że u mnie zawsze w ścisłej czołówce znajdą się lody czekoladowo-kakaowo-ciemno-alkoholowe ;D I tak się właśnie stało : )
Dla porównania mogę powiedzieć, że Mama upodobała sobie na ten przykład lody pistacjowe, chociaż te też jej smakowały.
Ja, jeśli chodzi o smaki, jestem Tatusiowa, więc my nasz złoty medal (jak na razie!) przyznajemy Oreowym : )

Za każdym razem jak podejmuję wyzwanie „lody”, szykuję sobie cały wolny dzień. Bez maszyny do lodów trzeba się jednak nieźle nakręcić, żeby konsystencja wyszła bezkryształkowa. Tym razem udało się, że hej : )
Lody mocno kakaowe, z drobinkami ciasteczek i przeprzyjemnym posmakiem kokosowym! Miałam na początku opory co do tego kokosa, ale zupełnie niepotrzebnie… Smakowo wyszły wyśmienite!

Mniam mniam mniam spróbujcie mniam : )
Czytaj dalej

Lody sernikowe z malinami

photobucket.com

Lecimy dalej malinowo!
Muszę jeszcze skombinować jakieś malinki, bo jak na sezon malinowy, to u mnie na blogu bida, oj bida.
Ale może jeszcze się poprawię :) Cały czas gdzieś z tyłu głowy siedzi to brownies… A jakby tak jeszcze połączyć z malinami… Mhmm… Coś czuję, że nadejdzie ten dzień :)

A co do dzisiejszego wpisu, tytuł jest bardzo wymowny :) W składzie lodów jest twaróg (mniam), sos malinowy (mniam) i słodzone mleko skondensowane (ło Jezus jakie słodkie, mniam)
I teraz uwaga uwaga! Stawiam te lody na pierwszym miejscu razem z pistacjowymi! Są po prostu przepyszne! Lekko kwaśne, o idealnej konsystencji. Bez żadnych maszyn do lodów. O, te łapy je kręciły ;P

Absolutnie do wypróbowania. Przerosły moje oczekiwania, serio :)
Czytaj dalej

Lody pistacjowe

photobucket.com

Ostatnio mam fazę na kręcenie domowych lodów.
Metodą prób i błędów… może w końcu uda się uzyskać konsystencję przynajmniej zbliżoną do tej kupnej ;)
Jak na razie podejścia były dwa – za pierwszym razem zdarzył się mały wypadek, w wyniku którego nakarmiłam rodzinkę odrobiną plastiku ;P Drugi raz dużo bardziej udany, ale w kategorii sorbecik roku ;P
Ale pomalutku, pomalutku, byle do skutku :)

Podsumowując moje przygody z kręceniem, to było trzecie podejście, w tym pierwsze do pistacji :)
Oczekiwania miałam spore, ponieważ to moje najulubieńsze lody! I dzięki Bogu, udały się, udały! Oczywiście bez maszyny do lodów to nie to samo, ale nawet w takiej wersji są pyszne.
Wyjadane prosto z pojemniczka – najlepsze :)
Czytaj dalej