Sernik Nutella

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

photobucket.com

„Bo to tak przeważnie jest, że wszystko idzie nie tak, a na koniec wychodzi tak”
Moja Mama to jednak bardzo mądra kobieta jest :)

Powiedzmy, że mowa była o serniku… powiedzmy.
Rzeczywiście wszystko szło nie tak – opadł, krzywy, popękany, zapadnięty, polewa umarła… No, czy może być lepiej? Na sam koniec doszłam do wniosku, że zawisła nad nim jakaś cukiernicza klątwa czy cuś ;P

Niniejszym oświadczam, jest to chyba jeden z najbrzydszych, a zarazem najsmaczniejszych serników na Sarence. Naprawdę pyszny! A jak kęśniemy kawałek, najpierw wyczujemy orzechy laskowe w ciasteczkowym spodzie (pycha)… a później… później pyszniutki kremowy nutellowy serniczek… Przepraszam, że się powtarzam, ale pycha pycha pycha :)

Tak jak wspomniałam, polewa umarła… Sernik w wersji bardzo sauté ;)
Jak to szło? W prostocie siła?
:)
Zapraszam. Jest pysznie.
Czytaj dalej

Nietypowy torcik bezowy :)

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

photobucket.com

Przepisy z Moich Wypieków uwielbiam.
Tak prawdę mówiąc, chyba jeszcze się na nich nie zawiodłam :)
Kiedy pani Dorota oznajmiła, że wydaje książkę, wiedziałam, że bardzo, ale to bardzo chciałabym ją mieć u siebie na półce. Bo niby przepisy praktycznie te same, ale jednak co książka to książka :) Szeleści, pachnie, zajmuje trochę miejsca w pokoju… Tylko czekam kiedy się upaprze w kuchni :))

Właśnie w tej książce znalazłam przepis na tę bezę… Chociaż bezy to nie przypomina, nic a nic.
Mama mówiła, że jak makowiec… Ciocia, że jak keks… A może trochę ciasto czekoladowe? :)
W każdym razie, jak zobaczyłam sześć białek w przepise, już wiedziałam co zrobię z pozostałych żółtek (o, to można na przykład zrobić :))
Torcik jest rzeczywiście leciutki. Bardzo smaczny i, co ważne, robi się go ekspresowo.
Baaardzo fajny przepis :)
Czytaj dalej

Lody Nutella

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

photobucket.com

Akcja Nutella trwa w najlepsze :)

Tak przy okazji robienia tych lodów, przejrzałam sobie całą kategorię lodową na Sarence, żeby porównać, które są najszybsze do wykonania. Ogłaszam wszem i wobec, że Lody Nutella wygrywają jednogłośnie w kategorii „super-ekstra-hiper-mega-ekspresowe” ;P
No ja nie mogę! – połączyć trzy składniki, schłodzić, zmiksować i zamrozić? Bajka!

Jedna ważna sprawa, z tego co zauważyłam, te lody są dosyć miękkie. Nie są twarde jak kamień po zamrożeniu, wręcz przeciwnie. Ma to swoje dobre i złe strony :) Z tych dobrych, nie trzeba ich często miksować, bo nie kryształkują :) Z tych gorszych, nie spodziewajmy się, że uformujemy z nich piękne kulki, które nam się nie roztopią :)

Muszę przyznać, że podjadałam sporo już przy kręceniu i w smaku są obłędnie nutellowe :) Czyli… pyszne! No, ale jak mogą być niepyszne skoro z Nutellą..? :)
Czytaj dalej

Pralinki jak Ferrero Rocher

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

photobucket.com

Wydaje mi się, że na Sarence zrobi się teraz jakby bardziej nutellowo :) Jakkolwiek by to nie zabrzmiało ;P
Kocham Nutellę. I tyle :)

Tym razem pralinki, które naprawdę smakują jak znane i lubiane Ferrero.
U mnie bez polewy czekoladowej, bo jakoś tak ostatnio rezygnuję z posypek i polew :)
Nie można się od nich oderwać. Szkoda, że tak późno je znalazłam :)

Po inne nutellowe przepisy skaczemy tutaj :)
A po oryginalny przepis na te pralinki tutaj :)

Pychota!
Czytaj dalej

Nutella Brownies

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

photobucket.com

Nigdy przenigdy nie robiłam brownies. A to podobno taki klasyk : )
Już dawno chciałam się za nie zabrać, tak z czystej ciekawości… Problem polegał na tym, że u mnie w domu stacjonuje naprawdę niewielu zakalcożerców, więc po co piec coś, czego nikt nie spróbuje..? Z drugiej strony, pomyślałam sobie, że to niemożliwe, żeby pół świata się myliło… Wszyscy tak się zajadają i to ma być niby bee..?
Otwarta na smaki i eksperymenty jestem (i mam nadzieję, że zawsze będę), to się wzięłam się i zrobiłam ;P

Więc tak, zakalec to to na pewno nie jest : ) Ciasto jest rzeczywiście ciężkie i wilgotne i… co tu dużo mówić, pycha! Przyjemnie czekoladowe, idealne do kawusi (i dla Martusi ;P) podbiło moje serduszko : ) Na pewno wypróbuję jeszcze inne wersje i podejrzewam, że się nie zawiodę.

Robiłam z przepisu pani Doroty, ale z połowy porcji i powiem jedno… żałuję żałuję żałuję…

PS Jezus, co za faza na czekoladę!
Czytaj dalej