Salami czekoladowe

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

photobucket.com

Zmieniamy profil Sarenki!
Od dzisiaj idziemy w stronę rzeźniczą! :))
Ale by było, co? :)

Kiedy przeczytałam u Doroty, że któryś (nie pamiętam już dokładnie który) z jej przepisów pochodzi z jej ulubionego bloga ChilliBite, musiałam go sprawdzić. Wszakże to nie byle jaka rekomendacja :)
Rzeczywiście ChilliBite wygląda smakowicie.
A pomysł na czekoladowe salami spodobał mi się od razu :)
Po czasie dowiedziałam się również, że jest to jeden z tradycyjnych przysmaków kuchni portugalskiej. Fajno, bo mój sentyment do tego języka jest nie do opisania…

Zapraszam jakoś tak bardziej „mięsnie” ;)
Czytaj dalej

Flapjack

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

photobucket.com

Jak ja to lubię!!! O ja!
Wiem, że o owsiano-ziarnistych wypiekach nie ma co ze mną rozmawiać, bo… będę zachwalać prawie wszystkie ;P Ale! Ale! Flapjack jest jednym z moich ulubionych. Tak na bardzo poważnie.
Najlepszym dowodem niech będzie to, że robię go po raz trzeci i jak do tej pory nie zdążyłam pstryknąć ani jednego zdjęcia ;)
Czy się kruszy, ktoś zapyta… Tak tak, kruszy się, ale nie na tyle, żeby nie dało się uformować pysznych kwadracików.
Wariacje z owocami suszonymi dowolne :)
Hmmm… coś jeszcze?
Tak! Zrobić!
Czytaj dalej

Batoniki energetyczne

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

photobucket.com

Kolejna propozycja na odtrutkę. Bardzo fajne do przegryzania, szczególnie kiedy dopadnie nas ochota na słodkie podjadanie :) Batoniki są naprawdę mało słodkie… Nawet zastanawiam się, czy następnym razem nie dam więcej miodku :) Znalazłam je u Kingi i początkowo zrobiłam je według jej przepisu, jednak nie skleiły mi się tak pięknie jak u Pani Autorki :) Przerobione na wersję pieczoną, udały się superancko :) Mimo wszystko, w najbliższej przyszłości zrobię jeszcze jedno podejście do wersji no-bake :)
Zapraszam dietetycznie :)
Czytaj dalej

Blok czekoladowy

ENGLISH VERSION
HTML tutorial

photobucket.com

Dosłownie 15 minut na przygotowanie, noc w lodówce na ściągnięcie (tak, wiem, ból ;P) i gotowe :)
Jak ktoś ma niedobór słodkości we krwi, niech robi niezwłocznie!

Widziałam już różne wersje bloków na internetach. Ta tutaj jest nasza własna domowa i obstawiam (absolutnie kompletnie subiektywnie), że najlepsza :)) Dowód? Po kwadransie zniknęła prawie połowa! No trzeba przyznać – blok jest mooooocno wciągający. Zjesz kawałek i od razu masz wrażenie, że… jakoś tak mało zjadłeś… I hop dokładka ;D

Także kupujemy dobre mleko w proszku i robimy… obowiązkowo!
Czytaj dalej

Wafelki FIT

photobucket.com

Ostało mi się trochę śliwków, morelów i innych żurawinów, a w związku z tym, że „zdrowa faza przekąskowa” trwa, trzeba je było jakoś pysznie wykorzystać. I właśnie dlatego dorzucam ten przepis. Chociaż jak już kilkakrotnie mówiłam, sama nie wiem, czy to są właściwie przepisy… : ) No, ale na potrzeby blogowe, przyjmijmy, że tak : )

Po raz kolejny ekspresowo i (tak tak tak, to staje się nudne ;P) pysznie!
Potrzebne będzie 5 składników(!), blender i odrobina wolnego czasu… Żebym nie przesadziła… z 15 minut? : )

Masa jest przepyszna! Absolutnie moje smaki!
Czytaj dalej

Batoniki orzechowo-kukurydziane

photobucket.com

Jeden z zaległych przepisów, które z pewnością zasługują, żeby pojawić się na Sarence :)

Bardzo, ale to baaaardzo przypadły mi do gustu. Właściwie jak dla mnie to jeden z lepszych przepisów na blogu. Nie wiem ile osób podzieli mój entuzjazm, ale wiem jedno, do tego przepisu powrócę jeszcze nie raz, nie dwa :)
Znalazłam je oczywiście u pani Doroty (o, tutaj), odczekałam kilka ładnych miesięcy i w końcu… zrobiłam :)
Batoniki przyjemnie się ciągną, ale zarazem chrupią :) Pani Dorota zdecydowała się nazwać je orzechowymi, ja od siebie dodałam jeszcze kukurydziane, z jednego prostego względu – to właśnie płatki odgrywają tutaj kluczową rolę. Dlatego nie polecam zamieniać ich na owsiane. To już nie będzie to samo :)

Przedstawiam jeden z moich ulubionych przepisów :)
Bez żartów :)
Czytaj dalej